Wojtekrydy.prv.pl

www.wojtekrydy.prv.pl

Dzisiaj jest sobota, 19 września 2026r., ostatnia aktualizacja strony odbyła się 6 maja 2012 r.

 Trzydniowiański Wierch

Trzydniowiański Wierch (1758 m.n.p.m)


Zima dobiega już końca, więc pozostała ostatnia szansa aby zobaczyć i co więcej przywitać białe Tatry. Pierwszym miejscem które zaplanowaliśmy odwiedzić była Dolina Pięciu Stawów, do której wyruszyliśmy z Łysej Polany przez Wodogrzmoty Mickiewicza. Tuż za wspomnianymi Wodogrzmotami czekała na nas niespodzianka, NIEDŹWIEDZ, żywy duży zwierzak. 5 metrów to zbyt mały dystans aby podziwiać niedźwiadka, więc zobaczył tylko trzy oddalające się ludzkie postacie. Te spotkanie uświadomiło nas o szybkim końcu zimy, oraz spowodowało zmianę planów na ten dzień. Postanowiliśmy udać się nad Morskie Oka i następnie do Dolinki Za Mnichem. Nowy cel wyjścia okazał się nie do zdobycia ze względów bezpieczeństwa, jednak byliśmy już blisko. W drodze powrotnej na Łysą Polanę ustaliliśmy cel na kolejny dzień.




Cel na ten dzień to Trzydniowiański Wierch (1758 m.n.p.m). Poranny wyjazd z Poronina do Doliny Chocholowskiej rozpoczął nasz dzień. Dojście na Trzydniowiański Wierch zajęło nam około 3 godzin. Podejście było stosunkowo ostre jednak widoki jakie można było zobaczy po przekroczeniu granicy lasu warte były doświadczonego wysiłku. Cel dnia został zdobyty, jako że mieliśmy jeszcze dużo czasu postanowiliśmy dojść na Kończysty Wierch (2002m.n.p.m.). Spotkane na szczycie Trzydniowiańskiego Wierchu osoby informowały nas o silnym wietrze który spowodował ich zawrócenie z trasy na Kończysty Wierch, jednak my postanowiliśmy sprawdzić te relacje. Ich słowa były jak najbardziej prawdziwe, silny wiatr oraz nawisy śnieżne były zbyt dużym ryzykiem aby próbować zdobyć Kończysty Wierch, decyzję o zejściu do Doliny Chocholowskiej przypieczętował drobny wypadek na Czubiku. Podczas silnego podmuchu wiatru wszyscy wbiliśmy się mocno rakami w śnieg ... Łukasz wbił się w moją (Chudego) nogę. Szybkim tempem zeszliśmy do Schroniska w Dolinie Chochołowskiej, aby z tego miejsca udać się na parking i do Poronina.



Uczestnicy: Chudy, Talik, Mucha



Zdjęcia znajdują się w galerii

autor Wojtek