Wojtekrydy.prv.pl

www.wojtekrydy.prv.pl

Dzisiaj jest sobota, 19 września 2026r., ostatnia aktualizacja strony odbyła się 6 maja 2012 r.

 Untitled

Dolinka za Mnichem


Czerwcowy poranek a w zasadzie noc (ok godz. 4) wraz z Łysym wsiadamy w samochód aby wyruszyć w Tatry, odwiedzając po drodze Kraków i Nowy Sącz. Mimo wczesnego wyjazdu na Łysą polanę dotarliśmy ok. godziny 16:00, ale pora jest jeszcze dobra na realizację naszego celu wyprawy czyli Dolinki za Mnichem. Pierwszy postój zrobiliśmy sobie w Schronisku Morskie Oko, gdzie uznani zostaliśmy za turystów szukających noclegów, a kluczowa część wycieczki była dopiero przed nami. Z Schroniska wyruszyliśmy do naszego celu czyli Dolinki za Mnichem. Nasza wizyta w tym miejscu nie trwała zbyt długo, nadchodząca mgła spowodowała przyśpieszenie zejścia. W drodze powrotnej niezłego strach napędziły nam spadające głazy, tuż obok szlaku którym szliśmy. Morskie Oko osiągnęliśmy już po zapadnięciu zmroku. W Schronisku spotkaliśmy prawdziwych Mnichów Buddyjskich, może byli zobaczyć Mnicha (gorę), niestety jako porażkę muszę odnotować fakt braku zdjęcia z nimi. O Schronisku nad Morskim Okiem można dużo powiedzieć, mnie zawsze kojarzyło się z turystami w adidasach i szpilkach, teraz było inaczej późna porą zobaczyliśmy to schronisko z innej strony, Taternickiej strony. Dopiero teraz odczułem klimat prawdziwego górskiego schroniska. Wracając w ciemności do samochodu nuciliśmy sobie „Lech, lech, kolejorz ...” całkowicie nie wiadomo dlaczego. W samochodzie byliśmy o godz. 23, wracając mieliśmy jeszcze spotkanie z dwoma stadami saren na drodze, niestety druga porażka dnia, zanim udało się wyciągnąć aparat całe stadko sprawnie czmychnęło w las.




Zdjęcia znajdują się w galerii

autor Wojtek